Another blog in the wall

sobota, listopada 10, 2007

TdP 07/08

Jak to Kazik powiedział "w pierwszą rocznicę wydarzeń katowickich" zebrały się tłumy w Spodku na koncercie Kultu. Nie mogło i mnie tam zabraknąć :) Najpierw małe preparty niedaleko pewnej Żabki. Padało i wiało, ale i tak było wesoło. Zapytacie czemu nie w knajpie? Bo jak to Maciek stwierdził... to są dwa różne gatunki literackie :D
Sam koncert... genialny, zaczęło się od Baranka i Pasażera, przeszło przez Ręce do Góry, Brooklyńską Radę Żydów i 30 innych równie udanych utworów, a zakończyło Polską, Wolnością i Krwią Boga :) Całość zamknęło afterparty na schodach przy Guga. Wieczór zaliczyć trzeba do bardzo udanych.

Teraz coś aktualnego. Za oknem zima, śnieżek sypie, w górach się gromadzi, a oznacza to, że niedługo na narty :D Na Słowacji działa już nawet jeden wyciąg. Drugim skutkiem jest to, że mój bike wylądował w trenażerze. Tour de Pokój, czy jak kto woli Wyścig w Pokoju ruszył w dniu dzisiejszym by zakończyć się wraz z nadejściem wiosny. Oby jak najpóźniej, zima jednak ważniejsza. A to również wynika z faktu iż zakończyłem część ogólną kursu instruktora rekreacji, jeszcze tylko część praktyczna i dobrze płatna praca w górach czeka :) Kurs na prawko też skończony, egzamin dopiero 16 stycznia :/

Na zakończenie kawał Warena: "Ile Żydów mieści się w wiadrze? Trzy szufle."
Wybaczcie ten rasistowski motyw, ale nie mogłem się powstrzymać :P







Komentarze (2):

  • 10 listopada, 2007 17:52 , Blogger Grzesiek pisze...

    Jaki slick :)
    A o jakie wydarzenia katowickie chodzi, bo nie zakumałem? MTK? To dopiero w styczniu jakoś. Kurde byłem na Kulcie z 7 razy, ale ostatnio 4 lata temu, trzeba było iść do Spodka...

     
  • 10 listopada, 2007 17:57 , Blogger Voytas pisze...

    Chodzi o to, że w zeszłym roku Kazik wyszedł na scene fest nawalony i kiepsko mu wychodziło śpiewanie :)

     

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna