poniedziałek, lipca 23, 2007
Chciałbym przeprosić wszystkich za zawirowania z moim numerem telefonu. Jedynym oficjalnym i używanym przeze mnie numerem jest i będzie mój pierwszy jaki miałem z Plusa: 603832838.
603832838
czwartek, lipca 19, 2007
Artykuł sponsorowany.
W ramach walki z ksenofobią, wyzyskiem, wysoką temperaturą, bólem nerek i budowlańcami próbującymi puścić drogę przez Dolinę Rozpudy zamieszczam ten oto film produkcji częstochowskiej opowiadający o subkulturach młodzieżowych. W roli głównej dobry znajomy - Wiater. Podziwiajcie ;p
W ramach walki z ksenofobią, wyzyskiem, wysoką temperaturą, bólem nerek i budowlańcami próbującymi puścić drogę przez Dolinę Rozpudy zamieszczam ten oto film produkcji częstochowskiej opowiadający o subkulturach młodzieżowych. W roli głównej dobry znajomy - Wiater. Podziwiajcie ;p
wtorek, lipca 17, 2007
niedziela, lipca 15, 2007
Trochę odechciało mi się pisać w tym tygodniu. Wszystko przez nerkę, która w nocy z wtorku na środę postanowiła mnie obudzić. I to jak skutecznie... tak że przez godzinę zwijałem się w bólu. Pogotowie... te sprawy. Rano lekarz, w czwartek mocz do badania i kolejny atak nerki, w piątek znów u lekarza. Już wszystko ok... profilaktycznie idę na USG niedługo. Nie życzę nikomu żeby go nerka boleć zaczęła :/ Ale w sumie nie o tym ja tu chciałem.
Jako że było już dobrze postanowiłem nie rezygnować z kolejnego maratonu, który tym razem odbył się w Zawoi.

Myśli z serii "co ja tu k... robie" w tym dniu mnie nie opuszczały :) Ale po starcie już było w porządku :) Na piątym kilometrze zerwałem łańcuch... szybko spiąłem, ręce wytarłem w ... nogi :) i ruszyłem w pogoń za tą setką osób która mnie wyprzedziła. Gdzieś na ostatnim zjeździe zgubiłem bidon... będę musiał kupić nowy nie cieknący (nie widział ktoś gdzieś bidonu z takim korkiem jaki miał ten większy z Gatorade?).

Fryz idealny na jakieś dicho w remizie - Rudy Project prodakszyn.

Zmęczenie wywołane przede wszystkim przez wielokilometrowy podjazd na Jałowiec. Ale tu już było dobrze... siedziałem sobie i odpoczywałem ;p

Widoki z samochodu w drodze powrotnej... droga do nieba i tama wraz z jakimś niedokończonym zbiornikiem.


Jako że było już dobrze postanowiłem nie rezygnować z kolejnego maratonu, który tym razem odbył się w Zawoi.
Myśli z serii "co ja tu k... robie" w tym dniu mnie nie opuszczały :) Ale po starcie już było w porządku :) Na piątym kilometrze zerwałem łańcuch... szybko spiąłem, ręce wytarłem w ... nogi :) i ruszyłem w pogoń za tą setką osób która mnie wyprzedziła. Gdzieś na ostatnim zjeździe zgubiłem bidon... będę musiał kupić nowy nie cieknący (nie widział ktoś gdzieś bidonu z takim korkiem jaki miał ten większy z Gatorade?).
Fryz idealny na jakieś dicho w remizie - Rudy Project prodakszyn.
Zmęczenie wywołane przede wszystkim przez wielokilometrowy podjazd na Jałowiec. Ale tu już było dobrze... siedziałem sobie i odpoczywałem ;p
Widoki z samochodu w drodze powrotnej... droga do nieba i tama wraz z jakimś niedokończonym zbiornikiem.
środa, lipca 11, 2007
W kolejności alfabetycznej:
2Tm2,3, A Perfect Circle, Akurat, Andrew WK, Apocalyptica, Armia, Asian Dub Foundation, Audioslave, Beastie Boys, Big Cyc, Billy Talent, Blade Loki, Blood For Blood, Bloodhound Gang, Blur, Camouflage, Cela Nr 3, Chemical Brothers, CKY, Clawfinger, Coldplay, Coma, DAAB, Das Ich, Deftones, Depeche Mode, Dezerter, Die Krupps, Disturbed, DKay.com, Dubska, Eastwest Rockers, Einstuerzende Neubauten, Eisbrecher, El Dupa, Farben Lehre, Fatboy Slim, Fear Factory, Feeling B, First Arsch, Foo Fighters, Franz Ferdinand, Fu Manchu, Godsmack, Good Charlotte, Gorillaz, Guano Apes, Habakuk, Happysad, Hunter, Hurt, In Extremo, In Flames, Indios Bravos, Interpol, Izrael, Janus, Jean Michelle Jarre, Kaliber 44, Kazik, Koniec Świata, Korn, Kowalski, Kraftwerk, KSU, Kult, Lacuna Coil, Laibach, Lao Che, Leniwiec, Limp Bizkit, Linkin Park, Lostprophets, L'esprit Du Clan, Maleo Reggae Rockers, Marylin Manson, Masala, Mattafix, Maxim, Megaherz, Metallica, Ministry, Moby, Mushroomhead, Myslovitz, Nine Inch Nails, Novika, One Minute Silence, Oomph!, P.O.D., Paprika Korps, Pidżama Porno, Podwórkowi Chuligani, Pudelsi, Queens Of The Stone Age, Radiohead, Rage Against The Machine, Rammstein, Ramones, Red Hot Chilli Peppers, Rob Zombie, Royksopp, Siddharta, Smolik, Soulfly, Stahlhammer, Static-X, Strachy Na Lachy, Strajk, Sum 41, Sweet Noise, System Of A Down, Tanzwut, The Offspring, The Prodigy, The White Stripes, Tool, T.Love, U2, Vavamuffin, Wumpscut, Zabili Mi Żółwia, Zebrahead.
Troche się tego nazbierało :) Moje życie muzyczne :)
2Tm2,3, A Perfect Circle, Akurat, Andrew WK, Apocalyptica, Armia, Asian Dub Foundation, Audioslave, Beastie Boys, Big Cyc, Billy Talent, Blade Loki, Blood For Blood, Bloodhound Gang, Blur, Camouflage, Cela Nr 3, Chemical Brothers, CKY, Clawfinger, Coldplay, Coma, DAAB, Das Ich, Deftones, Depeche Mode, Dezerter, Die Krupps, Disturbed, DKay.com, Dubska, Eastwest Rockers, Einstuerzende Neubauten, Eisbrecher, El Dupa, Farben Lehre, Fatboy Slim, Fear Factory, Feeling B, First Arsch, Foo Fighters, Franz Ferdinand, Fu Manchu, Godsmack, Good Charlotte, Gorillaz, Guano Apes, Habakuk, Happysad, Hunter, Hurt, In Extremo, In Flames, Indios Bravos, Interpol, Izrael, Janus, Jean Michelle Jarre, Kaliber 44, Kazik, Koniec Świata, Korn, Kowalski, Kraftwerk, KSU, Kult, Lacuna Coil, Laibach, Lao Che, Leniwiec, Limp Bizkit, Linkin Park, Lostprophets, L'esprit Du Clan, Maleo Reggae Rockers, Marylin Manson, Masala, Mattafix, Maxim, Megaherz, Metallica, Ministry, Moby, Mushroomhead, Myslovitz, Nine Inch Nails, Novika, One Minute Silence, Oomph!, P.O.D., Paprika Korps, Pidżama Porno, Podwórkowi Chuligani, Pudelsi, Queens Of The Stone Age, Radiohead, Rage Against The Machine, Rammstein, Ramones, Red Hot Chilli Peppers, Rob Zombie, Royksopp, Siddharta, Smolik, Soulfly, Stahlhammer, Static-X, Strachy Na Lachy, Strajk, Sum 41, Sweet Noise, System Of A Down, Tanzwut, The Offspring, The Prodigy, The White Stripes, Tool, T.Love, U2, Vavamuffin, Wumpscut, Zabili Mi Żółwia, Zebrahead.
Troche się tego nazbierało :) Moje życie muzyczne :)
piątek, lipca 06, 2007
Bójcie się wy wszyscy przechodzący od czasu do czasu przez jezdnię, czy to na przejściu dla pieszych, czy też nie do końca. Na chodnikach też nie możecie czuć się bezpieczni. Nadchodzi CARMAGEDDON.
Koniec świata - zapisałem się na kurs prawa jazdy :)
Koniec świata - zapisałem się na kurs prawa jazdy
wtorek, lipca 03, 2007
Wszyscy na RHCP albo obok.. prawie wszyscy. Czwarty semestr elektroniki i telekomunikacji siedzi w domu i kuje na jutrzejsze PIFE. Świat jest niesprawiedliwy ;p
poniedziałek, lipca 02, 2007
1 lipca - maraton w pewnym mieście... jakim?

Mam nadzieję, że wszystkim udało się zgadnąć ;P
Nawet Świętego Mikołaja przysłali... w zastępstwie za Lajkonika :)

Maraton ciekawy, niestety jechałem na niego przeziębiony, co dało się
odczuć podczas jazdy. Do tego doszedł defekt przedniej przerzutki,
wygięła się i przestała bezproblemowo zmieniać biegi.
Wymieni się na gwarancji mam nadzieję :)

Jakby tego było mało to ktoś znaczki na trasie poprzepinał i wiekszość
ludzi się pogubiła. Mnie też się to zdażyło i razem z grupa około 10 osób wjechaliśmy niepotrzebnie drugi raz pod zoo :/ a stamtąd szybko na metę
na błonia :)

Mimo tych wszystkich przygód impreza się udała. Licznik pokazał 70 km
i czas okolo 3h20m. Spokojnie mogło być poniżej 3h gdyby nie te
przeciwności losu. Może następnym razem.
Kolejny maraton w Krakowie już w sierpniu :)
Mam nadzieję, że wszystkim udało się zgadnąć ;P
Nawet Świętego Mikołaja przysłali... w zastępstwie za Lajkonika :)
Maraton ciekawy, niestety jechałem na niego przeziębiony, co dało się
odczuć podczas jazdy. Do tego doszedł defekt przedniej przerzutki,
wygięła się i przestała bezproblemowo zmieniać biegi.
Wymieni się na gwarancji mam nadzieję :)
Jakby tego było mało to ktoś znaczki na trasie poprzepinał i wiekszość
ludzi się pogubiła. Mnie też się to zdażyło i razem z grupa około 10 osób wjechaliśmy niepotrzebnie drugi raz pod zoo :/ a stamtąd szybko na metę
na błonia :)
Mimo tych wszystkich przygód impreza się udała. Licznik pokazał 70 km
i czas okolo 3h20m. Spokojnie mogło być poniżej 3h gdyby nie te
przeciwności losu. Może następnym razem.
Kolejny maraton w Krakowie już w sierpniu :)


