Siedząc dziś z Bugim w Heavy Metal Pubie, trafiliśmy na ciekawą rzecz, którą ekipa puściła na TV. Koncert kapeli Blue Man Group. Tak mnie to zafascynowało, że postanowiłem się tym podzielić... macie tu próbkę z YouTube :)
Jak to Kazik powiedział "w pierwszą rocznicę wydarzeń katowickich" zebrały się tłumy w Spodku na koncercie Kultu. Nie mogło i mnie tam zabraknąć :) Najpierw małe preparty niedaleko pewnej Żabki. Padało i wiało, ale i tak było wesoło. Zapytacie czemu nie w knajpie? Bo jak to Maciek stwierdził... to są dwa różne gatunki literackie :D Sam koncert... genialny, zaczęło się od Baranka i Pasażera, przeszło przez Ręce do Góry, Brooklyńską Radę Żydów i 30 innych równie udanych utworów, a zakończyło Polską, Wolnością i Krwią Boga :) Całość zamknęło afterparty na schodach przy Guga. Wieczór zaliczyć trzeba do bardzo udanych.
Teraz coś aktualnego. Za oknem zima, śnieżek sypie, w górach się gromadzi, a oznacza to, że niedługo na narty :D Na Słowacji działa już nawet jeden wyciąg. Drugim skutkiem jest to, że mój bike wylądował w trenażerze. Tour de Pokój, czy jak kto woli Wyścig w Pokoju ruszył w dniu dzisiejszym by zakończyć się wraz z nadejściem wiosny. Oby jak najpóźniej, zima jednak ważniejsza. A to również wynika z faktu iż zakończyłem część ogólną kursu instruktora rekreacji, jeszcze tylko część praktyczna i dobrze płatna praca w górach czeka :) Kurs na prawko też skończony, egzamin dopiero 16 stycznia :/
Na zakończenie kawał Warena: "Ile Żydów mieści się w wiadrze? Trzy szufle." Wybaczcie ten rasistowski motyw, ale nie mogłem się powstrzymać :P