Another blog in the wall

wtorek, czerwca 19, 2007

16-go czerwca brałem udział w Bikemaratonie w Ustroniu. Były to pierwsze moje zawody od ponad półtorej roku. Wynik marny ale nic dziwnego, jak się nie jeździ zbyt dużo, to nie ma na co liczyć ;) Mimo wszystko jechało się fajnie :)

Mina numer osiem.



Moja bryka. Co jak co, ale sprzęt to mnie nie zawiódł.



Bufety były dosyć dobrze zaopatrzone. A to już zdjęcie z mety. Troche owocków dla smaku :)




Teraz sesja, a po niej BM w Krakowie :)

Komentarze (3):

  • 02 lipca, 2007 22:40 , Anonymous Anonimowy pisze...

    Nie mowiles ze daja darmowe jedzenie. Pewnie dlatego ze chciales dla siebie wiecej i miales racje, pojezdzilbym sobie rowerkiem po to zeby dostac banana.

    Twoja gruba noga.

     
  • 03 lipca, 2007 08:36 , Blogger Voytas pisze...

    :) Aż tak mało jedzenia dostajesz na obiad? ;p

     
  • 19 września, 2007 11:26 , Anonymous Anonimowy pisze...

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

     

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna